Meta opis: Przetarg budowlany z zagranicznym partnerem? Sprawdź, jakie dokumenty wymagają tłumaczenia, jakich błędów unikać i kiedy potrzebny jest tłumacz przysięgły.
Budowa za granicą lub z zagranicznym partnerem – jak przygotować dokumentację?
Firmy budowlane coraz częściej startują w przetargach z udziałem zagranicznych wykonawców lub wchodzą na rynki poza Polską. W praktyce problem pojawia się najczęściej w jednym miejscu: dokumentacji.
Źle przetłumaczony dokument – albo brak tłumaczenia – może oznaczać odrzucenie oferty, utratę kontraktu i wielu miesięcy pracy.
Podstawowa zasada: dokument bez tłumaczenia to brak dokumentu
W postępowaniach przetargowych obowiązuje prosta zasada wynikająca z art. 20 ust. 2 Prawa zamówień publicznych: postępowanie prowadzi się w języku polskim.
Jeśli dokument jest w języku obcym i nie ma tłumaczenia – traktuje się go tak, jakby w ogóle nie został złożony.
Potwierdza to wyrok KIO (KIO 1973/21), gdzie jasno wskazano, że dokument i jego tłumaczenie to jedna całość. Brak tłumaczenia oznacza brak dokumentu – a to może prowadzić do odrzucenia oferty z powodu braków formalnych.
Wyjątki (np. dopuszczenie języka angielskiego) zdarzają się rzadko i zawsze trzeba to sprawdzić w dokumentacji przetargowej.
Czy tłumaczenie musi być przysięgłe?
Nie zawsze – i to często zaskakuje wykonawców. Prawo nie wymaga tłumaczenia przysięgłego w przypadku dokumentów przetargowych. Wymagane jest jedynie tłumaczenie na język polski. Teoretycznie można je wykonać samodzielnie. W praktyce to ryzykowne. Zamawiający może zakwestionować tłumaczenie. Konkurencja również. A przeinaczenie wynikające z niedokładnego tłumaczenia – nawet drobne – może zostać uznane za wprowadzenie w błąd. Dlatego przy ważnych dokumentach technicznych, projektowych i formalnych warto korzystać z pomocy specjalistów, którzy znają zarówno język, jak i realia branży budowlanej – np. profesjonalnego biura tłumaczeń z doświadczeniem w dokumentacji technicznej, budowlanej i przetargowej.
Jakie dokumenty trzeba tłumaczyć w budownictwie?
W branży budowlanej dokumentacja jest rozbudowana i często bardzo techniczna.
Najczęściej tłumaczone są:
- projekty budowlane i wykonawcze
- specyfikacje techniczne wykonania i odbioru robót
- certyfikaty i deklaracje zgodności materiałów
- normy (np. EN, ISO) i ich odniesienia
- referencje i wykazy realizacji
- gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe
- dokumenty rejestrowe partnerów zagranicznych/
Ważne: zawsze składamy oryginał + tłumaczenie. Samo tłumaczenie nie wystarczy.
Najczęstsze błędy w tłumaczeniu dokumentacji budowlanej
W praktyce to nie brak dokumentów, ale błędy w tłumaczeniu najczęściej eliminują oferty.
Typowe problemy:
- błędne tłumaczenie terminów technicznych
- mieszanie nazewnictwa (np. różne określenia tego samego elementu w projekcie i specyfikacji)
- dosłowne tłumaczenie norm zamiast odniesienia do polskich odpowiedników
- brak tłumaczenia załączników (np. kart technicznych materiałów).
Ile trwa tłumaczenie dokumentacji?
To zależy od objętości i stopnia skomplikowania.
Przy dokumentacji technicznej przyjmuje się 8 stron dziennie (tłumaczenie specjalistyczne). W przypadku tłumaczenia ze wsparciem AI – nawet 16 stron dziennie, czyli:
- 50 stron → ok. 3–4 dni
- 100 stron → 7–8 dni
Przy przetargach to bardzo ważne – tłumaczenie trzeba uwzględnić w harmonogramie, a nie zostawiać na ostatni moment.
Jak przyspieszyć tłumaczenie i nie stracić jakości?
Firmy z branży budowlanej coraz częściej decydują na hybrydowy model tłumaczeń specjalistycznych: AI + korekta specjalisty.
Jak to działa w praktyce:
- AI przygotowuje wstępną wersję tłumaczenia
- tłumacz techniczny sprawdza terminologię, normy i zgodność
Efekt dla firmy:
- szybsze przygotowanie dokumentacji
- niższy koszt przy dużych projektach
- możliwość pracy na wielu rynkach jednocześnie
Ale kluczowe: AI nie zna norm budowlanych, zapisów przetargowych ani orzecznictwa. Bez weryfikacji specjalisty ryzyko błędu jest wysokie. Dlatego w tłumaczeniach dokumentacji technicznej liczy się połączenie technologii i doświadczenia.
Podsumowanie
W budownictwie tłumaczenie dokumentacji to nie formalność, tylko element procesu przetargowego.
Błąd w projekcie, specyfikacji czy normie może kosztować kontrakt. Dlatego warto planować tłumaczenia z wyprzedzeniem, pilnować spójności terminologii i korzystać ze wsparcia specjalistów od tłumaczeń technicznych.
To jeden z tych elementów, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka – ale bardzo często decydują o wyniku przetargu.
Artykuł powstał we współpracy ze Studiem Gambit – agencją tłumaczeniową z odpowiedzialnym podejściem do tłumaczeń AI z korektą i certyfikatami ISO 9001, ISO 17100 i ISO 27001. Obecna na rynku od ponad 30 lat.
Bibliografia
1. Ustawa z dnia 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych, art. 20 ust. 2: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20190002019
2. Wyrok KIO 1973/21 (Krajowa Izba Odwoławcza, 2021): https://bzp.pl/dokumenty-w-jezyku-obcym-w-postepowaniu-przetargowym/
3. Studio Gambit (2025): Tłumaczenia dokumentacji przetargowej – jak uniknąć formalnych pułapek https://www.stgambit.com/tlumaczenia-dokumentacji-przetargowej-jak-uniknac-formalnych-pulapek/
Cezary Graf – redaktor serwisu serwis-budowlany24.pl, specjalista w zakresie budownictwa i remontów. Od wielu lat śledzi trendy w branży oraz testuje nowoczesne rozwiązania technologiczne i materiały, które ułatwiają codzienną pracę wykonawców i inwestorów. Na portalu dzieli się praktycznymi poradami, recenzjami oraz analizami rynkowymi, tworząc treści przydatne zarówno dla fachowców, jak i osób planujących własne inwestycje.

