Dlaczego drewno w konstrukcji pęka, skręca się i „chodzi” — i co ustalić przy zamówieniu

Rate this post

Więźba przyjechała prosta i bez zarzutu. Po pierwszym sezonie grzewczym w jednej z belek biegnie pęknięcie czołowe, śruby w złączu dają się dokręcić, a podbitka odstała od murłaty.

Materiał nie jest wadliwy — po prostu oddał wodę, i to w każdym kierunku inaczej. To, ile jej oddał już po dostawie, rozstrzyga się na etapie zapytania ofertowego, nie na budowie.

Woda w drewnie ma dwie postacie — wymiary zmienia tylko jedna

Świeżo ścięte drewno iglaste ma wilgotność 100–160%: wody bywa w nim więcej niż suchej masy drzewnej.

Część tej wody wypełnia wnętrza komórek; dopóki drewno traci właśnie ją, robi się lżejsze, ale zachowuje wymiary. Granicę wyznacza punkt nasycenia włókien — średnio około 28% wilgotności. Poniżej tej granicy ubywa wody związanej w ścianach komórkowych, a ściany się kurczą. Dopiero wtedy element zmienia wymiar.

Skurcz nie jest jednakowy w każdym kierunku. W całym zakresie schnięcia drewno kurczy się o około 8% w kierunku stycznym, 4% w promieniowym i 0,1% wzdłuż włókien.

Belka chudnie, ale się nie skraca

PN-EN 336 ujmuje to w regułę liczbową: wymiary przekroju drewna konstrukcyjnego odnoszą się do wilgotności 20%, a dla drewna iglastego każdy punkt procentowy w dół oznacza 0,25% mniej szerokości i wysokości. W liczbach: belka o wysokości 200 mm, schnąc od 20% do 12%, traci 2% wysokości, czyli 4 mm. Kantówka 100 × 100 mm — po 2 mm na boku. Ta sama belka o długości sześciu metrów skróci się przy tym o mniej niż dwa milimetry.

Dowiedź się również:  Usuwanie sadzy ze ścian – domowe sposoby vs profesjonalne czyszczenie

Stąd dwa skutki widoczne na budowie. Każda powierzchnia oparcia w złączu siada, bo elementy tracą przekrój, a na drodze słup–płatew–belka stropowa ubytki się sumują. Śruby przestają trzymać docisk i po sezonie wymagają dokręcenia. Drugi skutek to wypaczenia: skurcz styczny dwukrotnie większy od promieniowego wygina deskę w miseczkę, a przy skręcie włókien — całą sztukę. Pomiar tych wad postaci opisuje PN-EN 1310.

Klasa wytrzymałości i wilgotność to dwa osobne pytania

Zamówienie „C24” nie mówi nic o tym, jak mokry przyjedzie materiał.

Klasa opisuje wyłącznie parametry mechaniczne. Skąd się biorą liczby stojące za oznaczeniem C24, wyjaśnia w osobnym opracowaniu Tartak Białas. W tej samej klasie do obrotu trafia zarówno tarcica surowa, jak i drewno wysuszone oraz strugane. Wilgotność jest więc drugą, niezależną pozycją w zapytaniu.

Jest jeszcze trzecia. Sortowanie wytrzymałościowe można zakończyć przed wysuszeniem albo po nim; materiał sortowany po suszeniu oznacza się skrótem DG (dry graded). Limity dla pęknięć i wypaczeń obowiązują w momencie sortowania — element, który podsechł po dostawie i pokazał pęknięcie czołowe, nie przestaje być C24.

Dlatego w zapytaniu na drewno konstrukcyjne obok klasy i przekroju powinny stanąć dwie pozycje: wilgotność przy odbiorze i informacja, czy sortowanie zakończono po wysuszeniu. Jak taki asortyment bywa opisany u dostawcy, zobaczysz na jbtartak.com.pl.

Powietrzno-suche czy suszone komorowo — co to zmienia po montażu

Liczy się odległość między wilgotnością przy dostawie a tą, do której materiał dojdzie w gotowym budynku.

Drewno oddaje wodę, dopóki nie zrówna się z otoczeniem. W ogrzewanym, zamkniętym pomieszczeniu — czyli w klasie użytkowania 1 według Eurokodu 5 — średnia wilgotność drewna iglastego nie przekracza 12%. W budynku dogrzewanym okresowo ustala się w granicach 12–16%, a pod zadaszeniem na zewnątrz, w wilgotnych miesiącach, jeszcze wyżej.

Drewno powietrzno-suche wchodzi w konstrukcję z wyższą wilgotnością i resztę drogi przechodzi już na miejscu — to jego skurcz tworzy pęknięcia i luzy w złączach. Suszenie komorowe skraca ten dystans; tartaki z własnymi komorami podają wilgotność wyjściową wprost: J. B. Tartak suszy tarcicę konstrukcyjną do 15–18%, a materiał do wnętrz — do 8–12%. Bez tej liczby ofert nie porównasz.

Dowiedź się również:  Jak podłączyć lampę ledową?

W mokrym materiale problem przestaje być wymiarowy: przy wilgotności rzędu 23% rozwijają się już grzyby rozkładające drewno.

Cztery błędy przy składowaniu na placu budowy

Sztaple wprost na gruncie. Dolna warstwa podciąga wodę z ziemi. Paczki stawiaj na przekładkach, na równym i nośnym podłożu.

Przekładki zbyt rzadko. Paczka pracuje wtedy jak belka na dwóch podporach i wygina się trwale. Przekładki dobierz jednakowej grubości i ustaw w jednej linii pionowej.

Szczelna folia bez wentylacji. Przykrycie chroni od góry przed deszczem, a nie zamyka paczki: bez cyrkulacji powietrza wykrapla się pod nim woda.

Nasłonecznienie z jednej strony. Nierównomierne schnięcie to najprostsza droga do skrętu i pęknięć. Sztaple trzymaj w cieniu.

Co ustalić przed złożeniem zamówienia

Obok klasy i zestawienia przekrojów w zapytaniu powinny znaleźć się cztery pozycje: wilgotność przy odbiorze, metoda suszenia, informacja, czy sortowanie zakończono po wysuszeniu, oraz przycięcie elementów na wymiar po stronie dostawcy.

Pierwsze trzy wracają do tego, co wyżej: klasa i wilgotność odpowiadają na osobne pytania. Ostatnia bywa pomijana, a zdejmuje z placu najwięcej cięcia — i najwięcej okazji do popsucia dobrego materiału.

Drewno będzie się ruszać tak czy inaczej — reaguje na wilgotność powietrza przez całe życie konstrukcji. Różnica polega na tym, czy większość tej drogi przejdzie w komorze suszarniczej dostawcy, czy na Twoim placu i w gotowym dachu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *